|
KOMENTARZ do wypowiedzi z dnia 9 kwietnia 2010 r.
udzielonej w Dzień Dobry TVN:

Kliknij na obrazek aby odtworzyć!
Konieczne jest wyjaśnienie, że czym innym jest adopcja ze wskazaniem, a czym innym handel dziećmi w celach adopcyjnych. Jednakże w przypadku, gdy adopcja ze wskazaniem wiąże się z uzyskaniem przez matkę czy rodziców biologicznych korzyści finansowych, jest handlem ludźmi (art. 253 §1 Kodeksu karnego).
Dotychczas Kodeks karny stanowił, że odpowiedzialności karnej podlega każdy kto uprawia handel ludźmi (nawet za ich zgodą). Proponowana zmiana przepisów do tego stwierdzenia dodaje szczegółową definicję handlu ludźmi, zgodnie z którą, odpowiedzialności karnej będzie podlegał każdy kto uprawia handel ludźmi (w tym dziećmi), nawet za ich zgodą, w celu wyzyskania człowieka, w szczególności w prostytucji, pornografii lub innych formach seksualnego wykorzystania w pracy lub usługach o charakterze przymusowym, w żebractwie, w niewolnictwie lub innych formach wykorzystania poniżających godność człowieka lub w celu pozyskania komórek, tkanek lub narządów wbrew przepisom ustawy.
Wyjaśnić należy, iż adopcja ze wskazaniem nie jest przewidziana przez przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Kodeks przewiduje istnienie adopcji bez wskazania. Z tego typu adopcji wywodzi się istnienie adopcji ze wskazaniem. Adopcję ze wskazaniem stworzyła rzeczywistość a nie przepisy prawa. W przypadku zatem, jeśli adopcja ze wskazaniem odbywa się za pieniądze, stanowi ona przestępstwo handlu ludźmi. Zmiana przepisów Kodeksu karnego, wyłączy wszelką odpowiedzialność matek czy rodziców biologicznych. Z zasady adopcja nie odbywa się bowiem w celu wyzyskania dziecka, a właśnie tego celu - niecnego (wykorzystania) - wymagają proponowane przepisy, aby w ogóle mówić o handlu ludźmi.
Wyjaśnić należy również jeszcze jedną kwestię prawną, a mianowicie 6-tygodniowy okres na podjęcie decyzji przez matkę biologiczną o oddaniu dziecka do adopcji. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym zgoda rodziców na przysposobienie dziecka nie może być wyrażona wcześniej niż po upływie sześciu tygodni od urodzenia się dziecka. Jest to czas, który ma przygotować matkę biologiczną do decyzji czy chce wychowywać dziecko czy oddać je do adopcji. Trudno w takiej sytuacji wyobrazić sobie, że sądy w tym okresie będą wyrażały zgodę na umieszczenie dziecka w przyszłej rodzinie adopcyjnej, czyli odbierały je matce, która właśnie korzysta z prawa do podjęcia decyzji.
Na marginesie, zwrócić należy uwagę na poprzednią wypowiedź adw. Joanny Sochackiej w Dzień Dobry TVN z dnia 16 marca 2010 r.:
http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,31154,news,1,1,dzieci_zakupione_w_sieci,aktualnosci_detal.html
Z poważaniem Fundacja Dziecko - Adopcja - Rodzina
Komentarze zamieszczone po programie Dzien Dobry TVN z 09.04.2010r.
10.04.2010 14:07
~osta, matka adopcyjna
Witam, prowadzący powinny ponieść konsekwencje prawne, nawołując matki biologiczne, oddające dzieci do adopcji we wskazaniem do brania korzyści majątkowych. Pani Pieńkowska i Panie Jagielski dzieci to nie towar który można kupić.
Z tego, co wiem sami macie dzieci. A może je kupiliście i to są dzieci adoptowane, za które zapłaciliście?
Ogólnie program by żenujący i wzbudził dezaprobatę u rodziców adopcyjnych.
Rozumiem, że Pani Pieńkowska żeniąc się z bogatym człowiekiem, myśli, że wszystko można kupić. Niestety tutaj się bardzo pomyliła.
Mam nadzieję, że ww. państwo poniosą konsekwencje prawne do podżegania matek biologicznych do brania kasy za oddanie dziecka. To podlega prokuraturze i mam nadzieję że prokurator zajmie się tą sprawą.
Żenada.
Źródło: Link
10.04.2010 00:35
~wielodzietnamatka
Za prowadzenie programu czy wyrażanie własnych (mylnych) opinii? Żeby coś powiedzieć państwo redaktorstwo to trzeba wiedzieć o czym się mówi i trochę tematu liznąć. Telewizji nie oglądacie? Nie chodzi mi nawet o inne stacje ale na waszej również był poruszany temat handlu dziećmi. Nie w krajach trzeciego świata ale w naszym cudnym kraju nad Wisłą. Pani Pieńkowska, Panie Jagielski to było żenujące przedstawienie. Pani reprezentująca Wymiar Sprawiedliwości też z innej bajki. Jeśli takie mamy w naszym kraju Prawo i Sprawiedliwość to usiąść i zapłakać nam pozostało. Fundacjo nie daj się zakrzyczeć! Walcz o każde dziecko!
Źródło: Link
10.04.2010 01:54
~nocnymarek
Toż to skandal, jak można tak prowadzić program. Pani Jolanto - pani to powinna się zastanowić nad sobą, bo wychowania to za grosz pani nie ma.
Pani B. Dołęgowska ma rację i tego niech się trzyma. Trzymam kciuki za jej fundację. Może dzięki niej coś w tym naszym kraju zmieni sie na lepsze. Dzieci to świętość i powinno się na pierwszym miejscu stawiać ich dobro.
Źródło: Link
10.04.2010 20:19
~Patrycja
Do wszystkich zawistnych moralizatorek które przeinterpretowują zdrowe poczucie własnej wartości. Kilka pozytywnych słów na mój temat miało służyć pokazaniu że nie jesteśmy ludzmi przypadkowymi z ulicy nic soba nie reprezentującymi, którzy skazani są jedynie na drogę AZW. Powtarzam- OĄ przyjął mnie z otwartymi rękami i szanuję go bo nawet mimo informacji że to bedzie AZW był skłonny prowadzic tą adopcję do końca. Los zdecydował ze stało sie inaczej.Oprócz własnych słów poczytajcie też inne komentarze zrozumiecie, do ktorych słów się ustosunkowywałam, reprezentując pogląd nawet tych "jadowitych" musicie przyznać że nie fair tak skakać do oczu i insynować "ile zapłaciłam". To o takie kruczki mi chodzi,ta złość jest w wielu z Was, taka ekonomika która przeczytałam w jednym z wątków że zdrowe noworodki odpadają a Wy musicie dłużej czekać...obrzydliwe!. Jestem zwolenniczką poglądu że wszystko powinno się odbywać w Ośrodku adopcyjnym który powinien pod opieką specjalistów ułatwiać adopcję zwolenniczkom i 1 i 2 drogi. Przygotowując moją dusze do adopcji czytałam sama siebie i zrealizowałam plan który tam wyczytałam ,znam siebie i wiem z czym bedę umiała się zmierzyć, jak chce mysleć o matce mojego dziecka. Uwierzcie że, łatwiej jest wychowywac dziecko "tej w świadomości złej" ( narkomanki, chorej psych. alkoholiczki) Daje to wieksze poczucie bezpieczeństwa matce ( w cudzysłowiu to piszę proszę nie piszcie o obciążeniach spróbujcie zrozumieć moją intencję) ja wychowuje dziecko zwykłej kobiety i moje dziecko mnie pewnie kiedyś zapyta mamo skoro ona mnie oddała bo była biedna to dlaczego Ty nie dałaś jej pieniażków?" Kiedy mysle ze mogła usunąć ciąże a zdecydowała się na tą golgotę oddania własnego dziecka to nie tylko rozumiem ale i szanuję. Ten szacunek to dziwne uczucie ,dobrze że Wam nie grozi się z nim mierzyć. Adoptujecie dzieci matek którch nie szanujecie ,nie kochacie czyż nie? Łatwo być ta dobrą, ta jedyną, ta lepszą.... i taka jest miedzy nami różnica.
Źródło: Link
10.04.2010 21:24
~idiotkazkolejki
Patrycjo,bardzo proszę nie generalizuj.Nigdy nie powiedziałam złego słowa o matkach biologicznych moich dzieci, mimo, że przez nie, moje dzieci start życiowy miały "przewalony".
O chorobach nie będę się rozpisywała, bo i tak pojąć nie zechcesz.
Temat programu dotyczył handlu dziećmi, pośrednio i AZW, bo przy tego rodzaju adopcji dochodzi do specyficznych transakcji.
I nie krzycz tylko, że są to jednostkowe przypadki,które szkalują intencje biednych matek biologicznych i zdesperowanych przyszłych rodziców.
To nie przypadki, lecz norma.
Źródło: Link
|